Crash-Kurs Google Analytics dla marketerów cyfrowych

Wystąpił gościnny ekspert Andrew McLoughlin dla Colibri Digital Marketing


Jedną z rzeczy, których nauczyliśmy się jako najlepsza agencja marketingu cyfrowego w San Francisco, jest fakt, że nasze wysiłki są prawie zupełnie bezsensowne, jeśli nie mamy sposobu na zmierzenie naszego wpływu. Jak większość firm, nasza zależy od informacji zwrotnych, śledzenia wyników, testowania nowych podejść i strategii oraz możliwości obiektywnego porównania wyników.

Dla marketerów cyfrowych Google Analytics jest jednym z najważniejszych narzędzi do śledzenia wyników i zapewniania optymalizacji witryny pod kątem wyszukiwarek. Zebraliśmy poniżej ten kurs awaryjny, aby zapewnić Ci ramy potrzebne do zrozumienia oprogramowania i rozpoczęcia pracy z nim we własnym cyfrowym zestawie narzędzi. Małe zastrzeżenie, to nie ma na celu zastąpienia własnego kursu analitycznego i certyfikacji Google, ale raczej uzupełnienie go.

Google Analytics i znaczenie liczb

Wyobraź sobie scenariusz: jest środek wiosny. Twoja witryna właśnie opublikowała nową stronę docelową, która używa nieco innych sformułowań niż zwykle. Link do strony docelowej z comiesięcznego biuletynu i publikujesz linki do niej na swoich kontach w mediach społecznościowych. Trzy dni później witryna odnotowała wzrost konwersji (np. Sprzedaż ze sklepu internetowego). Wygląda na to, że konwersje są skorelowane z nową stroną docelową i zmienionym brandingiem, więc ponownie wykonaj całą witrynę, aby dopasować ją do nowego tonu i zdjęć. Nagle jednak konwersje spadają, a przychody osiągają rekordowo niski poziom. Co poszło nie tak?

Błąd w tym przykładzie polegał na dopasowaniu korelacji dwóch zdarzeń – nowej strony docelowej i wzrostu liczby konwersji – i założeniu, bez dowodów, że nowy branding bezpośrednio spowodowane skok konwersji. Gdybyś śledził ruch w Google Analytics, zobaczyłbyś, że współczynnik odrzuceń dla nowej strony docelowej był niezwykle wysoki, a czas na stronie niezwykle niski. Ludzie znienawidzony nowy branding, nawet osoby, które polubiły Twoją stronę na tyle, aby zapisać się na newsletter. Twoje konwersje wzrosły, ponieważ zawsze rosną o tej porze roku: ludzie kupują prezenty na Dzień Matki.

W tym scenariuszu analiza danych uratowałaby Twoją witrynę przed niefortunnym samozabezpieczeniem polegającym na pochopnym działaniu bez dowodów. Posiadanie twardych liczb, śledzenie ich pochodzenia i segmentowanie danych według wielu różnych zmiennych to jedyna wyraźna droga do sukcesu.

W jaki sposób Nie Aby korzystać z Google Analytics

-Kanały a techniki

Chociaż nasz powyższy scenariusz mówi, nie pomyl Google Analytics z wszechstronnym narzędziem marketingowym, za które niektórzy ludzie go biorą. Rzeczywiście istnieje jeden główny błąd, który popełnia wielu niedoświadczonych sprzedawców cyfrowych podczas korzystania z Google Analytics po raz pierwszy. Pozwól nam wyjaśnić.

Zasadniczo Google Analytics rozkłada dane przede wszystkim według kanałów. Istnieją inne sposoby konfigurowania raportów, ale domyślna i ta, od której zaczyna się większość ludzi, dzieli ruch na grupy takie jak „Organiczne” (osoby, które znalazły Twoją witrynę w wynikach wyszukiwania, wyszukując odpowiednie słowa kluczowe), „Bezpośrednie” ( osoby, które kliknęły link, załadowały zakładkę lub wpisały adres URL), „Społecznościowe” (osoby, które pochodziły z poleceń w mediach społecznościowych), „Płatne wyszukiwanie” (osoby, które kliknęły płatną reklamę) i tak dalej.

Ta domyślna grupa danych sprawia, że ​​niebezpiecznie łatwo jest traktować każdy dyskretny kanał jako dyskretny marketing strategia. To poważna pułapka, która łapie coraz więcej sprzedawców cyfrowych w pułapkę.

Google Analytics doskonale radzi sobie z informowaniem o ruchu w witrynie, zachowaniach użytkowników itd., Ale nie traktuj tego jak wysiłku marketingowego. Najlepszą radą, jaką możemy Ci dać, jest korzystanie z narzędzia zgodnie z jego przeznaczeniem. Nie próbuj wbijać gwoździ śrubokrętem i nie oczekuj, że Google Analytics wykona ciężki wysiłek w Twojej strategii marketingu cyfrowego.

Co to Mogą Zrobić

W ten sposób porozmawiajmy o różnych mocnych stronach i aplikacjach Google Analytics. Może ci powiedzieć, skąd pochodzą Twoi goście, grupując ruch w osobne źródła. Może ci powiedzieć, jakie ścieżki podążają użytkownicy, gdy dotrą do Twojej witryny, a dane mogą być podzielone według wielu zmiennych, aby uzyskać bardziej kompleksowy obraz. Może śledzić konwersje, cele i interakcje z użytkownikiem, a we właściwych okolicznościach można go użyć, aby sprawdzić, czy nowe inicjatywy marketingowe przynoszą oczekiwany efekt.

Wyobraźmy sobie inny scenariusz. Chcesz dowiedzieć się więcej o danych demograficznych użytkowników, aby pomóc Ci zdecydować, czy warto zainwestować w dedykowaną wersję mobilną witryny lub przekierować działania marketingowe. Wykres przedstawia dane, dzieląc użytkowników według lokalizacji, typu urządzenia (rozdzielczość ekranu pozwala stwierdzić, czy był to tablet, telefon komórkowy czy komputer stacjonarny), przeglądarki, języka itd..

Analizując wyniki, odkrywasz, że większość odwiedzających to przede wszystkim niemieckojęzyczni użytkownicy tabletów, z których większość ma siedzibę w Europie. Wydaje się również, że większość użytkowników to osoby regularnie odwiedzające, zwykle po bezpośrednim linku.

Więc co robisz?

W takim przypadku warto zainwestować w niemieckojęzyczną wersję swojej witryny, zoptymalizowaną pod kątem urządzeń mobilnych. Prawdopodobnie zobaczyłbyś również znaczny sukces z biuletyn, ponieważ tak duży odsetek użytkowników wykazuje powtarzające się lub stałe zainteresowanie twoimi treściami.

Pozwalając danym informować o tym, co się naprawdę dzieje, dowiesz się więcej o swoich użytkownikach i będziesz w stanie lepiej zaspokoić ich potrzeby.

Benchmarking

W przypadku danych, nawet danych kompleksowych, nie są one przydatne bez kontekstu. Nie można ekstrapolować nawet z kilku punktów danych. W tym miejscu pojawia się analiza porównawcza.

Zasadniczo analiza porównawcza jest procesem, w którym śledzisz dane w czasie, w zależności od okoliczności, aby dowiedzieć się, jak wyglądałby „typowy” spread, dzięki czemu masz sposób na ocenę danych dla konkretnej kampanii na podstawie średniej . Gdy tylko jest to możliwe, śledzimy dane przez co najmniej trzy miesiące, gdy wymyślamy nasze testy porównawcze, tylko po to, aby uwzględnić wartości odstające (takie jak zakupy na dzień matki!) Idealnie byłoby śledzić dane w stosunku do testów porównawczych z tego samego miesiąca rok, ten sam dzień tygodnia, a nawet o tej samej porze dnia. Na przykład, jeśli Twój ruch zwykle rośnie około 5 rano czasu PST (w Berlinie jest godzina 14.00), chciałbyś śledzić swoje wyniki z tego samego okresu przy porównywaniu wyników nowej kampanii lub strony docelowej. Większość witryn biznesowych generalnie rośnie w ciągu dnia w dni powszednie, podczas gdy większość witryn rekreacyjnych rozwija się wieczorem i w weekendy.

Jeśli Twoja witryna była już od jakiegoś czasu, zawsze dobrze jest śledzić testy porównawcze z roku na rok. Jeśli Twoja witryna gwałtownie rośnie w okresie świąt Bożego Narodzenia, nie rozpaczaj, jeśli Twój ruch w czerwcu nie osiąga rekordowych poziomów. Im bardziej kontekstualizujesz swoje dane, tym bardziej będą one użyteczne i tym bardziej precyzyjne i poprawne będą generowane wnioski.

Wskazówki i strategie

-Nie dotykaj surowych danych

Od momentu wdrożenia kodów śledzenia analizy zachowaj jeden widok, który jest całkowicie niefiltrowany i niezmodyfikowany. Jeśli nie masz, zrób jeden teraz. Po odfiltrowaniu danych są one filtrowane z mocą wsteczną. Google nie zapisuje poprzednich wersji, więc Twoje zmiany są trwałe. Jeśli przypadkowo niepoprawnie zaimplementujesz filtr lub usuniesz niektóre dane, znikną one na dobre, więc zachowaj jedną kopię zapasową całego konta. Zawsze możesz odbudować filtry, ale nie możesz przywrócić danych bez archiwum.

-Najpierw wypróbuj wszystko w widoku testowym

Podobnie jak poprzednia wskazówka, podczas dodawania filtrów lub tworzenia niestandardowego widoku zawsze najpierw dokonaj zmiany w piaskownicy. Użyj widoku testowego, aby się pobawić i upewnić się, że filtry robią to, co chcesz. W ten sposób będziesz mieć szansę spróbować ponownie i udoskonalić ją, zanim wprowadzisz zmianę na stałe.

-Nie rób miliona filtrów, kiedy to zrobisz

Załóżmy, że filtrujesz spam botów (i powinieneś!). Nie chcesz, aby fałszywe dane użytkowników zaśmiecały wyniki, a jest wiele nazw hostów, które chcesz wykluczyć. Pamiętaj jednak, że możesz napisać proste wyrażenie regularne, które możesz dodać w nieskończoność dla każdej nowej nazwy hosta, którą chcesz odfiltrować. Tworząc tylko jeden filtr, zwany „bot spamem” lub czymś innym, i stosując go właściwie, możesz zaoszczędzić sobie trudu przeszukiwania setek pojedynczych filtrów, ilekroć potrzebujesz dodać lub zmodyfikować określoną rzecz. To najlepsza praktyka i na dłuższą metę uratuje Cię od ogromnego bólu głowy.

-Dokument wszystko według daty

Google Analytics pozwala przechowywać dziennik zmian, poprawek, nowych stron i więcej, i powinieneś rejestrować każdy zmiana. Nie mogę tego wystarczająco podkreślić. Wyobraź sobie, że zauważyłeś niewyjaśniony wzrost ruchu, który rozpoczął się dwa lub trzy miesiące temu, ale zaczyna się zmniejszać. Jaką zmianę wprowadziłeś w swojej witrynie trzy miesiące temu, która mogła ją uruchomić? Czy publikujesz biuletyn lub omawiasz określony temat na swoim blogu? Czy dokonałeś zmiany w architekturze witryny lub zmieniłeś strukturę menu? Czy dodałeś kod śledzenia do strony, która zawsze tam była, teraz z tego czy innego powodu nie działa?

Bez dziennika i kontekstu Twoje dane, jakkolwiek kuszące, nie będą dla Ciebie przydatne.

Rozstanie myśli

To wszystko w przypadku naszego szybkiego kursu Google Analytics dla sprzedawców cyfrowych. Mamy nadzieję, że dzięki temu uzyskasz więcej podstaw do korzystania z tego niezwykle wszechstronnego narzędzia. Jeśli jesteś już zaznajomiony z Analytics, mamy nadzieję, że ten post zainspiruje Cię do dalszego rozwijania dobrych nawyków i maksymalnego wykorzystania danych w ramach prowadzonych przez Ciebie cyfrowych działań marketingowych. Jeśli dotarłeś do końca tego postu, to w imieniu Colibri Digital Marketing, Dziękuję za przeczytanie. Rządzisz. Czekamy na Twoje opinie, więc daj nam znać Facebook lub Świergot, i daj nam znać, co myślisz! I serdeczne podziękowania dla naszych miłych gospodarzy, za prowadzenie tego postu.

Jeffrey Wilson Administrator
Sorry! The Author has not filled his profile.
follow me
    Like this post? Please share to your friends:
    Adblock
    detector
    map